co można robić produktywnego o czwartej nad ranem? nie licząc śpiewania bluesa..?
(+) zjeżdżać na dyskorolce z górki na cytadeli. :)
(+) uprawiać zimowy sport olimpijski zwany bobsleizmem tramwajowym. kto powiedział, że nie można trenować bobsjeów bez toru czy nawet śniegu?
(+) grać we frisbee w fontannie przed Poznańskim Teatrem Wielkim.
(+) szukać lekarza z zamiarem rekonstrukcji kolana Marysii.
– jadęęęęęęęęę!
– DOOOOOOOOOOOOOP!
– co to jest DOOOOOP?
– do piwa, *rwa!
a teraz na zajęcia. na egzamin. remember, remember the faith of..(brzmiało by lepiej november:P)
Zakładam, ze życie nie dopierdala mi bez powodu. Podejrzewam, ze po prostu mnie lubi w dość niezrozumiały dla mnie sposób.
Czyli załamałbym się, ale nie mam na to czasu i możliwości…
WOJTUSIAKOWA NADZIEJA NA LEPSZE JUTRO:)!
[kawa][izotonik]STRES[kawa][izotonik]
[kawa][izotonik]STRES[kawa][izotonik]
[kawa][izotonik]STRES[kawa][izotonik]
[kawa][izotonik]STRES[kawa][izotonik]
[kawa][izotonik]STRES[kawa][izotonik]
PRZEPRASZAM…WALERIANA?
bardzo. bardzoo. bardzooo miły Pan dochtór! :)
a teraz staramy się pozbierać, to co się porozrzucało, i może jeszcze uda się pomyśleć o przeprowadzce do krakowa.
troooochęęę wolniej!
ps. wraki statków. podwodne łąki i kamieniołomy. głębiny morza. naczytała się i kurs nurkowania zrobi. o.
:)
toast za [wyraz] w domyśle ludzi. jesteśmy solą tej planety.
chcę. stąd. iść.
gdziekolwiek, byle dalej od miasta
do..
wrzosówki..
na przykład…









